Logo Polskiego Radia
Print

Minęły cztery lata od katastrofy Tu-154M

PR dla Zagranicy
Przemysław Pawełek Pawełek 11.04.2014 10:31
Cała polska obchodziła rocznicę dramatycznych wydarzeń w Smoleńsku.
www.pixabay.com

W całej Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające katastrofę smoleńską. Minęły 4 lata od tragedii, w której zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką.
Przed czwartkowym południem część uroczystości odbyła się w Warszawie. W krótkiej ceremonii na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach uczestniczyli premier Donald Tusk, wicepremier Elżbieta Bieńkowska oraz szef MON Tomasz Siemoniak. Przed pomnikiem poświęconym ofiarom katastrofy zgromadzili się także przedstawiciele władz Warszawy oraz członkowie niektórych rodzin, które w Smoleńsku straciły swoich bliskich. W trakcie uroczystości złożono kwiaty i odmówiono modlitwy ekumeniczne. Odczytano również nazwiska ofiar. Ceremonia odbyła się z udziałem wojskowej asysty honorowej. Na zakończenie odegrano utwór "Cisza". Marszałkowie Sejmu i Senatu wspólnie złożyli kwiaty pod tablicą smoleńską w Sejmie.
W kameralnej atmosferze prezydenckiej kaplicy Bronisław Komorowski z małżonką uczcili rocznicę katastrofy smoleńskiej. We mszy świętej uczestniczyli ministrowie, pracownicy Kancelarii Prezydenta oraz część rodzin ofiar katastrofy. Modlitwie przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski w kazaniu zwrócił uwagę, że nie wszyscy - w sprawie tej katastrofy - mogą pytać o rzeczy najważniejsze. Kardynał zacytował najpierw Ewangelię świętego Jana: „Panie, gdybyś tu był, to by się to nie stało”. Później dodał, że Bóg rozumie takie słowa nawet, gdy padają one nawet cztery lata po tragedii. Rozumie też żal najbliższych ofiar do innych ludzi. „Takiego zarzutu i żalu nie mogą jednak wypowiadać inni” - mówił duchowny. Nie uściślił jednak, kogo ma na myśli.
Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyły się uroczystości organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Po mszy świętej w kościele seminaryjnym prezes partii Jarosław Kaczyński złożył wieniec pod Pałacem Prezydenckim. Tam też odbywa się wiec z udziałem sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.
W przemówieniu do uczestników wiecu ksiądz Zdzisław Tokarczuk - jak przed rokiem - mówił, że jego uczestnicy chcą pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Dlatego przyszli go "wydeptać". Dodał, że na razie takiego monumentu nie udaje się wywalczyć. Jak mówił, dziś zdaje się, że łatwiej byłoby postawić pomnik wrogowi, niż prezydentowi, "który całe swoje życie poświęcił ojczyźnie i zginął w takich okolicznościach".
Zgromadzeni przed Pałacem Prezydenckim ustawiali nowe znicze przed portretem Lecha i Marii Kaczyńskich, tworząc z nich krzyż. Nie brakowało też kwiatów, biało-czerwonych flag. Zwolennicy prezydenta Kaczyńskiego podkreślali, że był mężem stanu i godnym przykładem do naśladowania. Zaznaczali przy tym, iż w swojej działalności na pierwszym miejscu zawsze stawiał interes narodu. Słychać też rozgoryczenie faktem, iż wciąż nieznane są przyczyny katastrofy oraz postulaty nawołujące do postawienia w tym miejscu pomnika Lecha Kaczyńskiego.
Po uroczystości delegacja PiS z prezesem tej partii udała się na cmentarz na warszawskich Powązkach. Tam Jarosław Kaczyński złożył wieniec w kwaterze smoleńskiej. W Archikatedrze świętego Jana odbyła się msza święta w intencji ofiar katastrofy. Po mszy odbył się Marsz Pamięci pod Pałac Prezydencki.
Marta Kaczyńska modliła się przy grobie rodziców. W Krypcie świętego Leonarda w Katedrze na Wawelu wzięła udział we mszy świętej, później przy sarkofagu Marii i Lecha Kaczyńskich złożyła kwiaty i zapaliła znicz. Towarzyszyły jej córki.
Politycy PiS udali się także na groby Zbigniewa Wassermanna, Janusza Kurtyki i innych ofiar katastrofy. Rano z Rynku Głównego przed Krzyż Katyński przeszedł marsz pamięci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
Wystawa przy katedrze, nabożeństwo, kwiaty pod pomnikiem i tulipany Marii Kaczyńskiej. Tak w Koszalinie obchodzona jest rocznica katastrofy smoleńskiej. Na ekspozycji w centrum miasta na dużych planszach można zobaczyć zdjęcia i informacje związane w pobytem w mieście Lecha Kaczyńskiego. Prezydent odwiedził Koszalin prawie pięć lat temu. Spotykał się wtedy z mieszkańcami. Lech Kaczyński był bardzo otwarty - wspominają koszalinianie. Szczególnym akcentem obchodów rocznicy były rozdawane na ulicy przez członków PIS-u tulipany Marii Kaczyńskiej
W Gdańsku Donald Tusk Donald Tusk uroczyście zainaugurował budowę Wspólnoty Rodzinnej imienia Arkadiusza "Arama" Rybickiego, który zginął 4 lata w Smoleńsku. W ośrodku za trzy lata zamieszka kilkanaście dorosłych osób chorych na autyzm. Będzie to pierwsza placówka w Polsce, sprawująca całodobową opiekę tego typu.
Bliscy Macieja Płażyńskiego odwiedzili rano sarkofag marszałka pochowanego w gdańskiej Bazylice Mariackiej. Mszę za zmarłego odprawił proboszcz świątyni ks. infułat Stanisław Bogdanowicz.
Synowie Macieja Płażyńskiego Jakub i Kacper mówili, że 10 kwietnia - to dzień śmierci przede wszystkim ich ojca a nie polityka. Brakuje go na co dzień, szczególnie w tych momentach, kiedy potrzebna jest ojcowska porada, obecność - mówili. Rodzina Macieja Płażyńskiego nie chciała komentować żadnych informacji dotyczących śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Cztery lata po tragedii smoleńskiej żona wiceadmirała Andrzeja Karwety, dowódcy Marynarki Wojennej, nadal ma wiele wątpliwości co do przebiegu śledztwa w sprawie katastrofy. Chciałabym usłyszeć słowo "przepraszam"- powiedziała Radiu Gdańsk. Podkreśliła, że nadal nie ma w Polsce wraku samolotu, którym leciał jej mąż. Zaznaczyła, że nie zadowalają jej ustalenia śledztwa ani oficjalne informacje podawane w mediach. Rano na cmentarzu w Baninie, gdzie jest pochowany wiceadmirał Karweta odbył się apel poległych w asyście żołnierzy i dowództwa marynarki. Uroczystości zakończyły się w do Gdyni i na oksywskim cmentarzu
W rocznicę katastrofy białostoczanie spotkali się przed pomnikiem przy kościele świętego Rocha. Wspominali 10 kwietnia 2010 roku i zapewniali, że pamięć o ofiarach nie zaginie. W uroczystościach wzięli udział między innymi członkowie rodziny Krzysztofa Putry, wicemarszałka Sejmu, który zginął w Smoleńsku.
W katastrofie smoleńskiej zginęły osoby związane także z Warmią i Mazurami: Grażyna Gęsicka, Maciej Płażyński, Aleksander Szczygło i biskup Tadeusz Płoski. Jan Płoski - brat biskupa wspomina, że Tadeusz Płoski, mimo licznych obowiązków w stolicy, utrzymywał bardzo silny kontakt z rodziną. Zawsze scalał rodzinę, często przyjeżdżał do Olsztyna, gdzie był wykładowcą na uniwersytecie - mówił Jan Płoski. W jego ocenie, przyczyny katastrofy smoleńskiej pozostają niewyjaśnione.
Znicze zapłonęły na grobie kaliszanki Gabrieli Zych, która była jedną z 96-u ofiar katastrofy Tupolewa pod Smoleńskiem. W czwartą rocznicę tej tragedii wieńce z biało-czerwonych kwiatów złożyli przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich. Gabriela Zych była prezesem kaliskiego oddziału Stowarzyszenia Rodzina Katyńska.
W Nowym Sączu uroczyście odsłonięto tablicę Ronda im. Gen. Franciszka Gągora. Rondo nazwano jego imieniem na wniosek nowosądeckich radnych, którzy podkreślili związki zmarłego generała z Sądecczyzną. Były Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego pochodził z podsądeckiej miejscowości Koniuszowa.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/zbiorcza/kd /K.P./PP


Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt