Logo Polskiego Radia
Print

Dania i Stany Zjednoczone przeciwko Nord Stream 2

PR dla Zagranicy
Przemysław Pawełek Pawełek 30.11.2017 16:21
  • Dania może odmówić zgody na Nord Stream 2 ze względu na bezpieczeństwo.mp3
  • USA o Nord Stream 2. Relacja Marka Wałkuskiego [posłuchaj]
Dania będzie mogła odmówić zgody na budowę gazociągu powołując się na kwestie związane z bezpieczeństwem
Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjneFoto: materiały prasowe Nord Stream
Dania będzie mogła odmówić wydania zgody na budowę Nord Stream 2 powołując się na kwestie związane z bezpieczeństwem lub polityką zagraniczną. Dziś duński parlament jednomyślnie przyjął ustawę, którą daje rządowi taką możliwość.
Zgodnie z nową ustawą Dania może odrzucić projekty budowy rurociągów, jeśli będzie zdania, że mogą zaszkodzić bezpieczeństwu państwa lub polityce zagranicznej. Wcześniej Kopenhaga mogła zablokować przebiegającą przez wody terytorialne Danii inwestycję Gazpromu jedynie na podstawie decyzji środowiskowej wydanej przez niezależny od rządu Urząd Regulacji Energetyki.
Przyjęta przez duński parlament ustawa to wyraźny sygnał zmiany polityki zagranicznej Danii wobec Rosji. Ustawa, która wejdzie w życie w styczniu, sama nie zatrzyma budowy drugiej nitki gazociągu Nord Stream. Jeśli Duńczycy nie wyrażą zgody na budowę jego części u wybrzeży Bornholmu to prawdopodobnie Gazprom wybierze alternatywną trasę gazociągu do Niemiec.
Kraje Bałtyckie oraz Polska uznają projekt budowy Nord Stream 2 za szkodliwy dla europejskiej solidarności energetycznej.

Dania będzie mogła odmówić wydania zgody na budowę Nord Stream 2 powołując się na kwestie związane z bezpieczeństwem lub polityką zagraniczną. Duński parlament jednomyślnie przyjął ustawę, którą daje rządowi taką możliwość. Zgodnie z nową ustawą Dania może odrzucić projekty budowy rurociągów, jeśli będzie zdania, że mogą zaszkodzić bezpieczeństwu państwa lub polityce zagranicznej.

Wcześniej Kopenhaga mogła zablokować przebiegającą przez wody terytorialne Danii inwestycję Gazpromu jedynie na podstawie decyzji środowiskowej wydanej przez niezależny od rządu Urząd Regulacji Energetyki.

Przyjęta przez duński parlament ustawa to wyraźny sygnał zmiany polityki zagranicznej Danii wobec Rosji. Ustawa, która wejdzie w życie w styczniu, sama nie zatrzyma budowy drugiej nitki gazociągu Nord Stream. Jeśli Duńczycy nie wyrażą zgody na budowę jego części u wybrzeży Bornholmu to prawdopodobnie Gazprom wybierze alternatywną trasę gazociągu do Niemiec. Kraje Bałtyckie oraz Polska uznają projekt budowy Nord Stream 2 za szkodliwy dla europejskiej solidarności energetycznej.

Także zastępca amerykańskiego podsekretarza stanu John McCarrick powiedział, że nie widzi możliwości, by Nord Stream 2 został zbudowany. Nie jest jasne, czy ta wypowiedź jest wyrazem sprzeciwu Stanów Zjednoczonych wobec gazociągu czy zapowiedzią blokowania projektu.

Nie dalej jak przedwczoraj sekretarz stanu Rex Tillerson krytykował używanie przez Rosję dostaw energii jako „narzędzia szantażu” i „broni politycznej”. Tillerson podał Ukrainę jako przykład takich działań i zadeklarował wsparcie przez Stany Zjednoczone dywersyfikacji dostaw energii do Europy poprzez budowę infrastruktury do odbioru skroplonego gazu LNG. „Nadal traktujemy budowę gazociągów takich jak Nord Stream 2 czy Turk Stream jako nierozsądne, ponieważ zwiększają one dominację dostaw do Europy z pojedynczego źródła” - mówił.

Mówiąc o Nord Stream 2 Tillerson powtórzył krytykę tego projektu, jaką wcześniej wypowiadało wielu przedstawicieli amerykańskich władz. Sekretarz stanu nie zapowiedział jednak podjęcia konkretnych kroków zmierzających do zablokowania gazociągu. Możliwość ich podjęcia przewiduje uchwalona latem przez Kongres ustawa o sankcjach wobec Rosji. Daje ona prezydentowi Stanów Zjednoczonych możliwość nałożenia sankcji na europejskie i rosyjskie firmy biorące udział w budowie Nord Stream 2. Do tej pory nie było sygnałów, że Donald Trump zamierza z tej możliwości skorzystać.

Z Wojciechem Jakóbikiem z serwisu Biznesalert.pl rozmawiał Przemysław Pawełek.

IAR/PP/ho

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt