Logo Polskiego Radia
Print

Polska rezygnuje z linii kredytowej MFW

IAR / PAP
Dariusz Adamski 15.10.2017 12:24
Polska nie potrzebuje nadzwyczajnego zabezpieczenia finansowego ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego
Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjnePexels/CC0 License/pixabay

Przebywający w Waszyngtonie wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki poinformował, że podjął decyzję o rezygnacji z dostępu do Elastycznej Linii Kredytowej (Flexible Credit Line), otwartej dla Polski po kryzysie finansowym w 2008 roku.

Polska uzyskała dostęp do Elastycznej Linii Kredytowej w 2009 roku. W szczytowym okresie wartość środków, z których mógł korzystać nasz kraj, wynosiła 29 miliardów dolarów. Obecnie jest to 9,2 miliarda dolarów. - Podjąłem decyzję, że wcześniej zakończymy współpracę z Międzynarodowym Funduszem walutowym w tym zakresie, czyli że nie będziemy potrzebowali dostępu do tego kredytu - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki. Wyjaśnił, że na rezygnację z zabezpieczenia, jaką jest Elastyczna Linia Kredytowa, miały wpływ: otoczenie gospodarcze Polski, parametry makroekonomiczne, dane finansowe, stabilność finansowa, rezerwy walutowe oraz ściągalność podatków.

Rezygnacja z dostępu do kredytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego będzie oznaczać oszczędność w wysokości około 60 milionów dolarów rocznie. - Tu nie chodzi głownie o oszczędność, choć każdy grosz publiczny się liczy, tylko o to, że Polska postrzegana jest coraz bardziej jako kraj dojrzały, którego instytucje finansowe i podatkowe zrobiły ogromne postępy - dodał Mateusz Morawiecki.

Wicepremier brał udział w odbywającym się w Waszyngtonie szczycie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Spotykał się też z amerykańskimi inwestorami. Efektem tych rozmów jest zapowiedź firmy Guardian Glass budowy w naszym kraju drugiej fabryki szkła pod Częstochową. Wartość tej inwestycji może sięgnąć 200 milionów Euro.

- Polska gospodarka jest w tak dobrej sytuacji, że możemy to zrobić - wyjaśnił też Morawiecki, cytowany na profilu Twittera resortu finansów.

- Decyzję o rezygnacji z FCL podjąłem po analizie danych podatkowych, parametrów makroekonomicznych, ocenie naszej stabilności budżetowej i rezerw walutowych NBP - dodał Morawiecki.

Polska korzysta z dostępu do elastycznej linii kredytowej MFW od 2009 r. kiedy to o przystąpienie do niej wnioskował ówczesny minister finansów Jacek Rostowski.W czasie globalnego kryzysu finansowego oraz w okresie pokryzysowym dostęp do FCL przyczyniał się do obniżenia premii za ryzyko na rynkach finansowych, co pozwoliło zmniejszać koszty obsługi zagranicznego zadłużenia. Obecnie dostęp do FCL, oprócz Polski, miały Kolumbia i Meksyk.

Do 2014 r. Polska miała dostęp do Elastycznej Linii Kredytowej w wysokości 22 mld SDR (czyli specjalne prawa ciągnienia, to międzynarodowa jednostka rozrachunkowa MFW), ale umową z ubiegłego roku, na wniosek Polski, zmniejszono linię do wysokości 15,5 mld SDR (co odpowiadało równowartości ok. 22,1 mld dol.). W styczniu br., na kolejny wniosek Polski, FCL zmniejszono do kwoty 13 mld SDR.

Z wnioskiem o odnowienie dostępu do Elastycznej Linii Kredytowej od połowy stycznia 2017 r., Polska wystąpiła 19 grudnia 2016 r. Wniosek podpisali wspólnie wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

13 stycznia 2017 r. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przedłużył Polsce dostęp do Elastycznej Linii Kredytowej. Rada Wykonawcza MFW zatwierdziła wówczas kolejne dwuletnie porozumienie w sprawie Elastycznej Linii Kredytowej (Flexible Credit Line – FCL) o zmniejszonej wysokości 6,5 miliarda SDR-ów (około 8,24 miliarda euro).

Polska nigdy nie skorzystała z dostępu do Elastycznej Linii Kredytowej.

PAP/IAR/dad

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt