Logo Polskiego Radia
Print

Wywiad USA wiedział, że Rosjanie kłamią ws. Smoleńska?

IAR / PAP
Dariusz Adamski 16.05.2018 11:54
"Szpiedzy USA od początku wiedzieli, że Rosjanie kłamią ws. Smoleńska. Polska zasługuje na prawdę"
Szczątki tupolewa po katastrofie smoleńskiej (zdjęcie archiwalne, z 2011 roku)
Szczątki tupolewa po katastrofie smoleńskiej (zdjęcie archiwalne, z 2011 roku) Włodzmierz Pac, Polskie Radio

Polska zasługuje na prawdę o tym, co naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku - pisze John R. Schindler na łamach portalu Observer.com. Fragmenty artykułu cytuje portal wPolityce.pl.

Jak podaje portal, Schindler to ekspert od spraw bezpieczeństwa, były analityk agencji NSA i były oficer kontrwywiadu. W swoim tekście zastanawia się nad wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 roku spod Smoleńska. Przybliża czytelnikom dramatyczne dla Polaków wydarzenia - czytamy w artykule wPolityce.pl.

Shindler zwraca między innymi uwagę na fakt, że polska delegacja leciała do Smoleńska, by upamiętnić polski bohaterów zamordowanych przez sowietów. Pisze, że Lech Kaczyński nie miał wątpliwości co do reżimu Putina.

Analityk przypomina, że wrak polskiego samolotu wciąż znajduje się w Rosji. "Po ośmiu latach wrak nie został oddany stronie polskiej, co uniemożliwiło przeprowadzenie odpowiedniego śledztwa przez Warszawę. Co gorsza, ciała ofiar zostały okradzione przez funkcjonariuszy FSB. FSB miała ukraść sekrety NATO, takie jak tajne protokoły" - podaje wPolityce.pl.

Schindler pisze o oficjalnych polskich i rosyjskich ustaleniach ws. Smoleńska. Przedstawia wypowiedzi Antoniego Macierewicza i pisze o jego walce o prawdę ws. wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku i raporcie, w którym były szef MON przedstawia swoje dotychczasowe ustalenia, z których ma wynikać, że w samolocie doszło do wybuchów.

Amerykanin pisze również o próbach dyskredytowania innych ustaleń niż te zgodne z wersją rosyjską, przypomina, że nazywa się je „teoriami spiskowymi”.

Kwestie zachodnich wywiadów

Schindler odnosi się również do sprawy pracy służb specjalnych. Przekonuje, że zachodnie wywiady doskonale wiedziały o tym, co naprawdę wydarzyło się pod Smoleńskiem.

"Zachodnie wywiady od samego początku miały poważne wątpliwości dotyczące »oficjalnej« wersji wydarzeń w Smoleńsku. Jeden z polskich funkcjonariuszy poinformował mnie, że: Oczywiście, że Warszawa znała prawdę”, co oznacza, że poprzedni polski rząd starał się utrzymać pokój z Putinem podążając za rosyjską wersją wydarzeń. Powiedział też: »A co mieli zrobić? Myślisz, że NATO naprawdę rozpoczęłoby przez Smoleńsk wojnę z Rosją za Polskę?« - cytuje Schindlera portal.

"Przedstawiciele amerykańskiego wywiadu sugerowali mi to samo – że amerykańscy szpiedzy, tak jak Warszawa, od początku wiedzieli, że Rosjanie kłamią nt. katastrofy. Wydaje się, że niemiecki wywiad też zna »brudną« prawdę" - pisze wPolityce.pl.

Schindler pisze o tym, że po katastrofie wielu nie mogło uwierzyć w to, że Putin zamordował polskiego prezydenta.

Ale w ciągu tych ośmiu lat od katastrofy Rosja zdążyła ukraść Krym i najechać wschodnią Ukrainę. (…) Z dzisiejszego punktu widzenia, działania skrytej, zabójczej rosyjskiej ręki ws. Smoleńska nie wydają się nieprawdopodobne - czytamy na stronach wPolityce.pl.

Więcej na stronach serwisu wPolityce.pl

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt