Logo Polskiego Radia
Print

Historyk IPN o okolicznościach wydalenia z Rosji

PR dla Zagranicy
Katarzyna Semaan 27.11.2017 08:20
Dr Henryk Głębocki został zatrzymany w nocy z piątku sobotę w Moskwie po tym, jak wrócił z Sankt Petersburga
Zdjęcie ilustracyjneFoto: twitter.com/ipngovplZdjęcie ilustracyjneFoto: twitter.com/ipngovpl

Doktor habilitowany Henryk Głębocki poinformował, że jego zatrzymanie było krótkie, a funkcjonariusze rosyjskiego FSB nie przesłuchiwali go, a jedynie przedstawili mu dokument nakazujący opuszczenie kraju. Historyk IPN, który od soboty jest już w Polsce, mówił w TVP Info o okolicznościach jego wydalenia z Rosji.

Doktor Henryk Głębocki powiedział, że został zatrzymany w nocy z piątku sobotę na Dworcu Leningradzkim w Moskwie po tym, jak wrócił z Sankt Petersburga. Następnie funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa odczytali mu treść dokumentu o nakazie natychmiastowego opuszczenia terytorium Federacji Rosyjskiej z brakiem możliwości powrotu. Mimo prośby o podanie powodów, Rosjanie nie przedstawili mu uzasadnienia decyzji. "Nie otrzymałem tej informacji i zarazem odmówiłem podpisania tego dokumentu. Musiałem oczywiście poważnie potraktować to żądanie, i w ciągu jednej doby udało się samolotem wrócić do Warszawy" - powiedział.

Doktor habilitowany Henryk Głębocki w Rosji zajmował się badaniami relacji polsko-rosyjskich w minionych wiekach. Jak mówił, choć nie zna uzasadnienia decyzji Rosjan, to jego zdaniem może mieć ona związek z jego niedawnymi wykładami o losach Polaków, zamordowanych w wyniku tzw. operacji polskiej NKWD i w czasach Wielkiego Terroru w ZSRR. "Okazuje się, że nie będę mógł dalej kontynuować tych badań, że tematy którymi się zajmowałem, od wieku XVIII, przez wiek XIX po wiek XX są z jakiegoś powodu być może niewygodne dla obecnych władz" - dodał.

Historyk podkreślił, że jest bezpieczny, a jego wyjazd z Rosji przebiegł sprawnie. "Mam wrażenie, że informacja o moim zatrzymaniu jest odczytywana, że jestem w jakichś kazamatach pod Magadanem, tymczasem jestem w Polsce od soboty i nic się nie dzieje poza tym, że rzeczywiście zostałem w ciągu jednej doby wydalony z Federacji Rosyjskiej z faktycznym zakazem powtórnego wjazdu" - mówił doktor habilitowany Henryk Głębocki.

W poniedziałek związany z Krakowem historyk ma się spotkać z naczelnikiem krakowskiego Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN, doktorem Michałem Wenklarem.

TVPInfo, IAR/ks

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt