Logo Polskiego Radia
Print

Eksplozja w londyńskim metrze. Są ranni

IAR / PAP
Dariusz Adamski 15.09.2017 16:24
Londyńskie służby badają okoliczności wybuchu w metrze na południowym zachodzie miasta
Londyńskie służby zamknęły stację kolejki metraLondyńskie służby zamknęły stację kolejki metraPAP/EPA/WILL OLIVER

W wyniku eksplozji w londyńskim metrze zostało rannych 22 osób. Do wybuchu doszło we wschodniej części miasta, na stacji Parsons Green. Brytyjskie służby określiły to zdarzenie jako akt terroru. Poszkodowani nie mają obrażeń zagrażających życiu.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May napisała na Twittrze, że jest "myślami z osobami rannymi w metrze oraz służbami odważnie działającymi w odpowiedzi na akt terrorystyczny". Szefowa rządu ma się dziś spotkać z Komitetem Bezpieczeństwa Narodowego COBRA w sprawie wybuchu na stacji metra Parsons Green na południowym zachodzie Londynu.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan potępił akt terroru. "Miasto całkowicie potępia ohydne osoby próbujące wykorzystać terror do skrzywdzenia nas i zniszczenia naszego sposobu życia" - napisał w oświadczeniu. Burmistrz stolicy Wielkiej Brytanii napisał, że "Londyn wielokrotnie udowodnił, że nie da się nigdy zastraszyć i pokonać terroryzmowi". Sadiq Khan zapewnił, że jest w kontakcie ze służbami i stroną rządową. Zapowiedział, że weźmie dziś w dzisiejszym spotkaniu z premier Theresą May. Sadiq Khan wezwał londyńczyków do zachowania spokoju i czujności.

Zdarzenie potępił także prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Amerykański przywódca napisał na Twitterze, że terroryści muszą spotykać się ze znacznie ostrzejszą reakcją. Dodał, że internet jest jednym z miejsc, gdzie rekrutują się przyszli zamachowcy i trzeba z tym skończyć i lepiej ich kontrolować.

Według informacji brytyjskich mediów, ładunek nie wybuchł w całości. Policja podała także, że eksplozja była spowodowana przez amatorski ładunek wybuchowy. Komisarz Mark Rowley z policji metropolitalnej poinformował, że śledztwo jest prowadzone przez jednostkę antyterrorystyczną policji, National Counter Terrorism Policing Network. W dochodzeniu bierze udział kilkuset funkcjonariuszy. Dodał, że śledztwo wspierają funkcjonariusze z MI5.

Świadkowie mówią o panice wśród pasażerów, którzy tratowali się nawzajem, wybiegając z metra. Są też doniesienia, że kilka osób doznało obrażeń twarzy. W mediach społecznościowych opublikowano zdjęcie wiadra w foliowej torbie reklamowej, w której miał być umieszczony ładunek wybuchowy.

Na miejscu są służby ratunkowe, antyterroryści i policja, a także straż pożarna. Wstrzymano ruch pociągów na linii metra District Line, między stacjami Edgware Road i Wimbledon. Okolice stacji zostały ewakuowane.

IAR/dad

tags: Londyn, terroryzm
Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt