Logo Polskiego Radia
Print

Mołdawia: rząd wydala pięciu rosyjskich dyplomatów

PR dla Zagranicy
Halina Ostas 30.05.2017 11:42
Władze Mołdawii uznały pięciu rosyjskich dyplomatów za osoby niepożądane. Wcześniej podobnie uczyniła Estonia
Foto: pixabay.com/CCO

Władze Mołdawii uznały pięciu rosyjskich dyplomatów za osoby niepożądane - poinformował minister spraw zagranicznych i integracji europejskiej tego kraju. Kiszyniów oskarża zastępcę rosyjskiego attache wojskowego o szpiegostwo. Dyplomata miał próbować pozyskać poufne informacje od jednego z byłych mołdawskich parlamentarzystów. W piątek wydalono dyplomatów Rosji z Estonii.

Za osoby niepożądane rząd Mołdawii uznał pięciu rosyjskich dyplomatów i nakazał im opuszczenie kraju - poinformowały media, powołując się na mołdawski resort spraw zagranicznych. Posunięcie to skrytykował prezydent Mołdawii Igor Dodon.

Źródła w mołdawskim ministerstwie spraw zagranicznych i ds. integracji europejskiej poinformowały, że stosowną notę przekazano ambasadzie Rosji w poniedziałek po południu.

Ambasador Rosji w Kiszyniowie Farit Muchamietieszyn potwierdził tę informację. Nie podał nazwisk pięciu wydalanych dyplomatów i nie skomentował decyzji mołdawskiego ministerstwa.

Dyplomaci mają opuścić Mołdawię w ciągu 72 godzin.

Dodon zaniepokojony

Głębokie zaniepokojenie tym - jak to nazwał - "nieprzyjaznym" posunięciem mołdawskiej dyplomacji wyraził prezydent tego kraju Igor Dodon. Zdecydowanie potępił wydalenie rosyjskich dyplomatów.

Uznał, że rządząca w Mołdawii proeuropejska koalicja "zirytowana sukcesami prezydenta osiągniętymi w ostatnich miesiącach zdecydowała się postawić na prowokacje, które niosą ryzyko poważnego pogorszenia stosunków mołdawsko-rosyjskich". Zdaniem Dodona "zrobiono to najpewniej na zamówienie Zachodu".

AFP przypomina, że Mołdawia jest podzielona na zwolenników zbliżenia z Rosją, którzy wynieśli na fotel prezydencki pod koniec roku 2016 Igora Dodona, i na stronników integracji z Unią Europejską, wśród których znajdują się członkowie obecnego rządu Mołdawii.

Prezydent Mołdawii był jedynym zagranicznym liderem obecnym na paradzie z okazji 72. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami w II wojnie światowej, która odbyła się 9 maja w Moskwie.

Wydalenie dyplomatów Rosji z Estonii

Agencja Interfax-Ukraina zaznacza, że to drugie w ostatnich dniach wydalenie rosyjskich dyplomatów z byłych republik sowieckich.

W piątek estońskie MSZ poinformowało, że konsul generalny Rosji w Narwie Dmitrij Kazionnow i konsul Siergiej Surgajew muszą opuścić Estonię. Nie podano przyczyn tej decyzji. Rosyjskie MSZ określiło wydalenie dyplomatów z Estonii jako "kolejny nieprzyjazny i niczym nieumotywowany akt, który nie pozostanie bez odpowiedzi".

Oskarżenie o werbowanie byłego posła

Ambasador Rosji w Mołdawii potwierdził, że kierowana przez niego placówka otrzymała oficjalną notę o wydaleniu pięciu dyplomatów. Ne ujawnił jednak ich nazwisk. Nie skomentował także decyzji mołdawskich władz.

Agencja prasowa Interfax podała, że wśród wydalonych dyplomatów jest zastępca attache wojskowego Ambasady Rosyjskiej w Mołdawii Aleksandr Grudin. W marcu tego roku szef mołdawskiej służby bezpieczeństwa publicznie oskarżył go o werbowanie do współpracy i pozyskiwanie tajnych informacji od byłego członka mołdawskiego parlamentu, Yurija Bolboceanu.

Były parlamentarzysta został aresztowany 17 marca i oskarżony na podstawie artykułu kodeksu karnego mówiącego o zdradzie i szpiegostwie. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Jak podaje Interfax jest to drugi w ciągu ostatnich kilku dni przypadek wydalenia rosyjskich dyplomatów z byłych republik radzieckich. W piątek dwóch konsulów zostało uznanych za personae non gratae w Estonii.

IAR/PAP/ho

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt