Logo Polskiego Radia
Print

Zamach w Londynie. "Straszliwy atak w serce stolicy"

PR dla Zagranicy
Dariusz Adamski 04.06.2017 08:59
  • Brytyjscy politycy o zamachu w Londynie. Relacja Adama Dąbrowskiego.
Siedem osób zginęło, a niemal 50 zostało rannych w zamachu terrorystycznym, w centralnym Londynie
foto: PAP/EPA/ANDY RAIN

Siedem osób zginęło, a niemal 50 zostało rannych w zamachu terrorystycznym, do którego doszło w sobotę wieczorem w centralnym Londynie - poinformowała brytyjska policja. Trzej sprawcy zostali zastrzeleni na miejscu ataku. Premier Theresa May zwołała posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA.

Podczas krótkiego briefingu dla mediów, komisarz Mark Rowley podkreślił, że "nasza wiedza na temat tego incydentu cały czas rośnie".

Jak poinformował, w wyniku ataku zginęło co najmniej sześć osób. W tę liczbę nie wliczono trzech terrorystów zastrzelonych na miejscu przez interweniującą policję, która - jak zaznaczył komisarz - unieszkodliwiła sprawców w ciągu zaledwie ośmiu minut od pierwszego zgłoszenia.

Rowley, który odpowiada w Metropolitan Police za operacje specjalne, potwierdził, że zamachowcy najpierw wjechali samochodem w ludzi przebywających na moście, a następnie wysiedli z pojazdu i zaatakowali przechodniów nożami. Wśród poszkodowanych znalazł się m.in. funkcjonariusz brytyjskiej policji transportowej, który jest w "poważnym, ale nie zagrażającym życiu" stanie.

Komentując spekulacje medialne o tym, że sprawcy mieli na sobie kamizelki z materiałami wybuchowymi, komisarz zaznaczył, że okazały się one atrapami i nie stwarzały zagrożenia.

Jednocześnie zaapelował do mieszkańców Londynu o unikanie okolicy mostu London Bridge i targu Borough Market, "aby pozwolić służbom ratunkowym zająć się tym incydentem". Jak dodał, policja planuje w kolejnych dniach zwiększyć obecność funkcjonariuszy na ulicach Londynu.

Brytyjska minister spraw wewnętrznych Amber Rudd oceniła w niedzielę rano, że sobotni zamach terrorystyczny w Londynie to "straszliwy atak w serce naszej stolicy, wymierzony w ludzi, którzy cieszyli się wieczorem z rodziną i przyjaciółmi".

Rudd, która jest odpowiedzialna m.in. za politykę bezpieczeństwa i walkę z terroryzmem, podkreśliła, że "jest niezwykle dumna z policji i służb ratunkowych, które tak szybko odpowiedziały (na pierwsze doniesienia) i które będą nieustannie pracowały nad trwającym śledztwem w sprawie tego okropnego aktu".

- Myślami jestem z ofiarami i wszystkimi dotkniętymi tym incydentem - zapewniła.

Szefowa MSW jest zwyczajowo jednym z ministrów biorących udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego COBRA, którego posiedzenie zostało zapowiedziane przez premier Theresę May na niedzielę rano.

"Tchórzliwy atak na niewinnych"

Burmistrz Londynu Sadiq Khan potępił sobotni zamach terrorystyczny w Londynie, nazywając go "świadomym i tchórzliwym atakiem na niewinnych londyńczyków". Jak podkreślił, "nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich aktów barbarzyństwa".

Khan podkreślił, że "myślami jest ze wszystkimi dotkniętymi" wydarzeniami w pobliżu London Bridge i Borough Market, a także zapowiedział, że weźmie udział w niedzielnym posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego COBRA.

- Sytuacja wciąż jest rozwojowa i apeluję do wszystkich londyńczyków i osób odwiedzających nasze miasto o zachowanie spokoju i bycie czujnym - zaapelował.

Konsulowe sprawdzają, czy ucierpieli Polacy

Służby prasowe polskiego MSZ poinformowały, że konsulowie "sprawdzają, czy w zdarzeniu ucierpieli polscy obywatele". Jednocześnie MSZ zaapelował do Polaków przebywających w Londynie o "zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb".

Jak podkreślono, osoby, które znalazły się w pobliżu zamachów mogą skontaktować się ze służbami konsularnymi pod numerem telefonu +44 2030789621.

- Przekazujemy najgłębsze wyrazy współczucia społeczeństwu i władzom Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej - dodano.

Kolejny zamach

To trzeci tak poważny atak terrorystyczny w Wielkiej Brytanii na przestrzeni kilku miesięcy.

Wcześniej w marcu br. w zamachu na Westminster Bridge w Londynie zginęło sześć osób, a 49 zostało rannych. Pod koniec maja doszło do ataku w Manchesterze, gdzie po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w pobliżu wejścia do hali. 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych.

Po zamachu w Manchesterze poziom zagrożenia atakiem terrorystycznym został podniesiony do najwyższego, "krytycznego", który oznacza, że "kolejny zamach jest możliwy w każdej chwili", ale po kilku dniach został obniżony do czwartego w pięciostopniowej skali, "poważnego", zgodnie z którym "atak jest wysoce prawdopodobny".

Na najbliższy czwartek, 8 czerwca zaplanowane są wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii.

IAR/PAP/ho

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt