Logo Polskiego Radia
Print

Umowa handlowa UE z Kanadą podpisana

IAR
Dariusz Adamski 30.10.2016 14:19
  • Porozumienie przewiduje zniesienie prawie wszystkich ceł i barier pozataryfowych między Unią a Kanadą, dopuszcza firmy do przetargów, otwiera także rynek usług - relacja Beaty Płomeckiej
W Brukseli została podpisana CETA - umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą
Premier Kanady  Justin Trudeau w towarzystwie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska (L) i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude-a JunckeraPremier Kanady Justin Trudeau w towarzystwie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska (L) i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude-a JunckeraPAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Podpisy pod dokumentem złożyli liderzy europejskich instytucji i premier Kanady. Porozumienie przewiduje zniesienie prawie wszystkich ceł i barier pozataryfowych między Unią a Kanadą, dopuszcza firmy do przetargów, otwiera także rynek usług.

Źródło: TVP Info

Zwolennicy umowy mówią, że przyczyni ona się do wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy, że unijna gospodarka zarobi prawie 12 miliardów euro. Umowa liczy 1600 stron, kilkaset z nich zajmują wyjątki. Zniesienie ceł nie obejmuje między innymi drobiu.

Ekspert prestiżowego, brukselskiego instytutu badawczego Bruegel Andre Sapir w rozmowie z Polskim Radiem ocenił, że to dobra umowa, która przyniesie więcej korzyści niż strat. Choć przyznał, że zdania są podzielone. "Są plusy i minusy tej umowy, w zależności od tego, kogo dotyczy. Ci, którzy widzą możliwości ekspertowe na rynek kanadyjski, popierają umowę. Ci, którzy będą musieli konkurować z importem z Kanady, na przykład rolnicy, negatywnie oceniają porozumienie" - powiedział Andre Sapir.

Między innymi obawa o przyszłość rolnictwa spowodowała, że belgijska Walonia długo sprzeciwiała się umowie. Wycofała weto, gdy wynegocjowała możliwość działań naprawczych - gdyby doszło do zakłóceń na rynku. Belgia zastrzegła też, że zwróci się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, by ten sprawdził, czy zgodny z unijnym traktatem jest międzynarodowy arbitraż, która ma rozstrzygać spory na linii inwestor - państwo, wywołujący kontrowersje w niektórych unijnych krajach.

Teraz, po podpisaniu, umowę ma zaakceptować Parlament Europejski i na początku przyszłego roku będzie ona mogła wejść tymczasowo w życie. Wdrożona zostanie tylko część handlowa porozumienia. Część inwestycyjna zacznie obowiązywać po zakończeniu ratyfikacji we wszystkich unijnych krajach, co - jak się przewiduje - zajmie kilka lat.

IAR/dad

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt